Menu

  • Matka Startuje
  • Matka Trenuje
  • Matka Opowiada
  • Matka Testuje
  • Kontakt
  • Matkawmediach

15 maja 2014

Każdy ma taki beret na jaki sobie zasłużył :]

Matka ma beret zryty.

Dziś o poduszce sensomotorycznej. Zwanej beretem. Bez antenki. Zamiast moheru ma kolce. Jak jeżyk. 

 Powinnam im jeszcze radio włączyć. (żaaaart;) )

Beret to taka  nadmuchana poduszka, trochę spłaszczona. Im bardziej jest napompowana tym ciężej się na niej ćwiczy. Ćwiczenia na berecie poprawiają czucie głębokie tzw. propriocepcję(kinestezję). Dzięki polepszonej propitupiru (trudny wyraz) nasze ciało będzie intuicyjnie szukało stabilności. Osoby z wyćwiczonym czuciem głębokim będą mniej podatne na kontuzje. Dodatkowo ćwiczenia na podusi wzmacniają mięśnie posturalne (te co trzymają kręgosłup w pionie). Dla biegacza to bardzo ważne mięśnie. Silnymi nogami daleko się nie zabiegnie. Silny korpus trzyma poprawną sylwetkę nawet kiedy jesteśmy już zmęczeni. Dzięki temu bieg cały czas jest efektywny. 


Zatem na berety ludzie!

Wygooglajcie sobie na jutup ćwiczenia i do dzieła!

4 komentarze:

  1. na propriocepcję dobre są też ćwiczenia na bosu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To propitu... dziwne coś to mi się z potpourri kojarzy i w trudności deklasuje cholangiopankreatografię buuu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Pora dopompować swoje berety, bo coś za łatwo się na nich ćwiczy :)

    OdpowiedzUsuń